• Wpisów:162
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 12:02
  • Licznik odwiedzin:1 836 / 1365 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Nagle zdajesz sobie sprawę, że pewne rzeczy się skończyły. To co kiedyś się wydarzyło już nigdy się nie powtórzy. Po pewnym czasie wnioskujesz że wyszło Ci to na dobre, ale nie na długo. Z czasem zaczyna Ci czegoś brakować. Brakuje Ci tamtych dni które kiedyś dawały Ci tyle radości. Ale to przeszłość.. trzeba zakończyć tamten rozdział, i zacząć nowy który sprawi że już nigdy nie będziemy chcieli wrócić do poprzedniego.
 

 
Nie ma już Nas, jesteś Ty i jestem ja, każde z nas oddycha osobno. Jestem gdzieś pośród chaosu rzeczywistości, w której Ciebie brakuje. Siedzę tu sama, taka nieposkładana i taka niesamodzielna. Kreślę tych kilka słów, których Twoje oczy nigdy nie ujrzą. Kocham Cię, kocham każdą najmniejszą cząstkę Ciebie. Nie wyobrażam sobie samotnych dni, kiedy to nie czuję Twojego oddechu na mojej skórze. Nie wyobrażam sobie braku ciepła Twoich słów. Najgorsza jest myśl, że Twoje usta już nie będą całowały moich, a inne, całkiem obce. Nie ma szczęśliwych zakończeń, nie żyjemy w bajce, pora się obudzić i spróbować zacząć żyć na nowo. Poskładać swoje serce w jedną całość, znaleźć w sobie siły i mieć nadzieję, że wrócisz nim zgaśnie słońce. Pora otrzeć łzy..
 

 

Pamiętam jak powtarzał że nie boi się tego że odejdę, pamiętam jak powtarzał że jedyne czego się boi to, to że nie będzie umiał żyć beze mnie i że nigdy więcej nie ujrzy mego uśmiechu, nie spojrzy mi w oczy, nie przytuli, nie poczuje smaku ust. a jednak, nadal żyje i ma się zajebiście.
 

 
97 dni
2351 godzin
141060 minut
 

 
Gdybyś przeżył to co ja, zmieniłbyś zdanie o mnie, bo gdy leżysz na dnie sam, czasami ciężko się podnieść.